Poczucie nadmiernej wartości

Tak z życia :) Ostatni czasy miałem przemeblowanie w pokoju. Nowy kolor ściany, inaczej ułożone meble, panele zamiast wykładziny przypominającej dywan… a teraz chcę kupić monitor. Tu zrodził się problem, który razem z Anią wydrążymy najgłębiej jak potrafimy.

www.skapiec.pl (nazwa wiele sugeruje, ale stronka jest bardzo pomocna) i przeglądam listę monitorów ;) Wspaniale! Za nie tak wielką już cenę wielkie monitory, znośnej, bardziej czy jeszcze bardziej znośnej jakości, no ale – parametry producenta to bajka nr 1 :) Trzeba zasięgnąć także opinii, a na końcu własnego oka – już w sklepie. Teraz zatrzymam się tylko na drugim etapie.

Opinia ludzka – niesamowicie cenione porady – żeby przypadkiem nie wybrać czegoś, co jest kiepskie, nie spisuje się, nie nadaje itd. Często ratują nas od użytkowych kataklizmów, płaczu po nocach i żałości do końca miesiąca. A czasem nie… Jak czasem?

Oczywiście, jak we wszystkim – to zależy. Zależy od tego gdzie szukamy, kogo ewentualnie spytamy. Zbyt często bowiem zauważam w zachowaniu ogółu ludu coś ciekawego – nie brak, ale niedobór obiektywizmu. Ja rozumiem opinię subiektywną, ale czy nie jest dziwne, że oceniamy telewizor na 10+ w skali do 10, wymieniając przy tym jednocześnie trzy jego wady? Cenimy sobie produkt, bo spełnia nasze oczekiwania. Jednakże ocenę dajemy po to, aby inni użytkownicy mieli jakąś ciekawszą, więcej mówiącą pozostałemu ogółowi, średnią.

Annie: Aby udowodnić, że rzeczywiście jest tak jak mówi Kamil – zaczęłam od wejścia na przytoczoną tu stronę. Rzut oka na oceny użytkowników… i co? Większość produktów to ideały (z nielicznymi wyjątkami). Najprawdopodobniej to wynika z tego, że przykładowy szczęśliwy posiadacz “monitora” tak go pokochał, iż ocenia go na 5 gwiazdek, mimo licznych, OCZYWIŚCIE “drobnych”, niedoskonałości. Z kobiecego punktu widzenia to tak jakby powiedzieć, że nowa sukienka, którą właśnie mamy na sobie, ma okropny kolor, źle leży i nas pogrubia. Która z dziewczyn powiedziała by coś takiego? ;P

Namek: No tak, sąsiad spyta “jak nowy telewizor”, to mamy wybór dania mu dobrej rady albo “zgrywania” szczęśliwego człowieka w każdym aspekcie swojego życia. Przestaje to być dziwne, kiedy jesteśmy w takiej sytuacji.

Annie: Istnieją oczywiście ludzie którzy są po prostu świadomymi użytkownikami. I jeśli coś po prostu się nie sprawdziło, to nie próbują wmówić sobie i innym, że to coś i tak jest “ok”.

Namek: I ma to swój pozytywny wpływ. Owszem – ocena jest z definicji subiektywną stroną mocy, ale czy naprawdę to się zgadza, kiedy piszemy “brakuje mi tylko wejścia DVI, ale daje 10″? Choćby w naszym malutkim sumieniu, że coś zbytnio chwalimy? Bądźmy rozsądni i niech inni skorzystają na naszej opinii, jeżeli już nam chce się ją w ogóle wystawić! To ma sens!

Annie and Namek: A najczęściej staramy się robić rzeczy z sensem, tak aby inni podziwiali. Bo przecież nie wypada oceniać negatywnie czegoś, co się samemu posiada (milcząc delikatnie i ani mru-mru, że wolelibyśmy inne). Chcemy by ludzie uważali nas za szczęśliwych w każdej dziedzinie życia, bo może dzięki temu sami uwierzymy w swoje szczęście. Lepiej przemilczeć jeden niefortunny zakup który mógłby popsuć opinie o naszym bogactwie i szczęściu. A więc nie jest dziwne, że krzesło obrotowe, nie mające “funkcji” podnoszenia do góry, i tak jest wspaniałe dla naszej całej rodziny. Ale zastanówmy się, o czym my mówimy.

Za kulisami:
Namek: Wywody o ocenie monitora… Myślisz, że oni to kupią?
Annie: Jasne, że tak :P Ty i kupowanie monitora to przecież taaakie prawdopodobne ! A ta stronka to w ogóle istnieje ? :D
Namek: Kto by pomyślał, że o to spytasz :P Serio nie założyłabyś takiej sukienki?
Annie: przecież na mnie i tak wszystko doskonale leży !!! :D niech sie martwią te, które mają kiepski gust i kilka kilogramów za dużo ;P

5 odpowiedzi na temat “Poczucie nadmiernej wartości”

  1. Wolf napisał:

    Nie kupuje tego.

  2. Benon napisał:

    Ale gupoty!!!

  3. Celnicus Pospolitus napisał:

    Celnik zamawiał raz książkę.
    Oceniło ją dwoje ludzi – jeden na bdb, a drugi najniżej, jak tylko potrafił.
    Celnik jednak kupił książkę.
    I mu się podoba.
    Pytanie:
    Co ma zrobić Celnik temu drugiemu człowiekowi za to, że wystawił tak niską ocenę tej książce i omal nie zniechęcił Celnika do jej kupienia?
    :D
    Pozdrawiam Namków xDD

  4. Olek napisał:

    Ja to kupiłem, jednak nie założyłbym tej sukienki ;P

  5. Jack napisał:

    Wy tu naprawdę macie za dużo czasu.

Zostaw odpowiedź