Okno na Świat
życie to całe wielkie dążenie. Udowodniłem sobie dzisiaj, że nic nie da się zrobić raz, a nawet dobrze. Człowiek nie jest w stanie zauważyć wszystkiego w jednym momencie. Nawet jeżeli próbujemy coś przewidzieć, to nie wiemy jakie to jest i o tym fakcie najczęściej już zapominamy.
Co robiłem? Siedziałem na parapecie i ćwiczyłem gitarowe motywy. Nagle dostałem natchnienia, wręcz odczułem wewnętrzną potrzebę, aby umyć okno w swoim pokoju. Czyściłem ramy wewnątrz i na zewnątrz. Starannie celowałem płynem do mycia okien w szyby. Dekorowałem każdą chwilę tym „dystyngownym” wyczuciem czystości. W mej głowie tkwiła wizja ładu, piękna, klarowności we Wszech… w moim pokoju. Myłem najpierw od zewnątrz, później od środka. Co się okazało – być może powinienem zrobić odwrotnie. Przednią szybę pucuję tylko po to, aby zobaczyć więcej brudu od strony ulicy – na tej tylniej.
Wyszło na to, że tą drugą myłem dwa razy. W ten sposób doszedłem do wniosku, że to to samo co doskonałość, czyli dążenie o wykresie funkcji kwadratowej – z początku rzeczywiście są efekty, potem coraz mniejsze zmiany. W pewnym momencie zwiększanie argumentu [zmienna czasu] przestaje być sensowne, gdyż nie przynosi to żadnej wielkiej korzyści. A jak wiadomo – czas mamy ograniczony. Na podstawie tego rozmyślam jak bardzo Chciałbym żebyśmy wszyscy umieli tak łatwo i tak szybko odgadywać granicę bezsensu…
Dla zobrazowania [wybaczcie, że takie małe] wykres efektu pracy od czasu:

Maj 4th, 2007 at 12:50
funkcja kwadratowa mnie powaliła xD
asd meen, ja to takiego natchnienia nie posiadam i nie będe posiadał xD
Maj 4th, 2007 at 15:40
morphago: natchnienia do mycia okna?
Maj 4th, 2007 at 20:56
Hmm, ujmę to tak. Ciekawe spostrzeżenie i w zupełności się z Tobą zgadzam. Nie da się niczego zrobić perfekcyjnie za pierwszym razem. Nawet hs pierwszym nabojem nie jest perfekcyjny bo mógłby być lepszy xD
Maj 4th, 2007 at 21:53
ogólnie rzecz biorąc nie mam natchnienia do jakiejkolwiek pracy porządkowej xD
Maj 4th, 2007 at 21:54
generalnie sprzątanie nie jest tró ^^
Maj 4th, 2007 at 22:36
to moze by tak wielomian wyzszego stopnia.. ?
Maj 5th, 2007 at 2:27
icek ma racje. Pomysle kiedys nad czyms takim :] Musze tylko sprowokowac sytuacje. No, chyba ze cos takiego spotka mnie automatycznie. Bowiem ten wykres powstal odwrotnie – najpierw nastapila sytuacja, potem autoprowokacja do pomyslu.
Maj 7th, 2007 at 11:23
Damn, podziwiam Namek :D
żadnego błyskotliwego komentarza raczej tu nie trasnę, bo nie mam do tego głowy o tej porze, ale tak czy siak – podziwiam ;d
Pozdro
Maj 8th, 2007 at 19:35
Myślę, że pomysł na porównanie tego do funkcji kwadratowej jest fajny. Tylko jakoś nie potrafię odnieść tego do innych sytuacji. No bo zwykle pasuje tylko lewa strona i tylko do jakiegoś momentu. Zaczynamy coś robić. Na początku nie widać efektów a potem stopniowo te się powiększają a potem to już prawie linia prosta równoległa do osi czasu. No nie biorąc pod uwagę różnych czynników typu wyjechaliśmy na kilka dni i nie możemy np potrenować biegania no i przez ten czas nie widać efektów. Czyli pewne wahania są zawsze. Ja bym bardziej rozszerzył twoją teorię bo mi się nawet spodobała ale w moim kontekście. Ten twój wykres nie jest niestety uniwersalny. Ale powinszować pomysłu
Maj 8th, 2007 at 20:03
Nie miał być uniwersalny. To był wykres TEJ FUNKCJI. Na wykresie jest podpisane, że to o samo mycie okna chodzi :P Z drugiej strony, teraz myślę… lewa strona powinna być chyba odbita względem osi ‘x’. Mała gafa, ale to nic. Nikt nie zauważył, że tak [mowiłeś o uniwersalności] to opisałem :] Gratuluję doszukania się tego błędu.
Maj 8th, 2007 at 20:12
No ja wiem. Mówiąc o uniwersalnym schemacie miałem już na myśli twoją teorię w moim wykonaniu. Nie wiem czemu chciałeś odbijać lewą stronę względem osi x. Oś x z tego co zrozumiałem przedstawia …. (????) Właśnie odkryłem że chyba źle to czytałem (wykres). Możesz powiedzieć mi która oś co symbolizuje bo wydaje mi się, że coś źle patrze na to
Maj 8th, 2007 at 21:43
y – efekt, x – czas. Ale z tą lewą stroną, to naprawdę już nadinterpretacja :] Niekoniecznie odbijać.
Sierpień 2nd, 2008 at 20:55
Jakby uogulnic w paincie :
[img]http://i36.tinypic.com/3163hfk.jpg[/img]
T- uplyw czasu
P- postep
fale- przebieg od poczatku do wyniku
brazowe kropki- przykladowe opcjonalne wyniki
Np mamy jakas robote musimy przeniesc 10 butelek z ppunktu A do B, to jest nasz zamiezony cel a mozliwosci zakonczen i dróg do nich prowadzocych jest niesamowicie wiele…
Sierpień 2nd, 2008 at 22:41
Czyli wedlug Twojego wykresu postep maleje i rosnie? :) Moze zle to nazwales, ale postep kojarzy mi sie z uplywem czasu. Chyba, ze masz na mysli cofanie sie i wracanie naprzod w rozwoju…