About Annie
Z reguły nie lubię mówić o sobie, tudzież pisać ;) ale nagłówek tej strony mówi sam za siebie, więc “wypada” coś napisać. Już po przeczytaniu powyższych słów widać czyim wpływom ulegam w ostatnim czasie… :P ale o tym może później.
Coś o mnie
Moim głównym zajęciem jest życie, najzwyklejsza, a zarazem najbardziej fascynująca rzecz na świecie. Z życiem wiąże się człowiek, który je otrzymuje, tworzy, kreuje i daje innym. Dlatego też interesuje mnie człowiek – jako istota żyjąca, myśląca, tworząca i czująca.
Co myślę o świecie i człowieku?
Najczęściej, próbując zrozumieć ludzką egzystencję, powracam do rozpatrywania siebie – jako najbardziej znanego mi człowieka ;P Chociaż… czasami mam wrażenie, że bardziej znam innych niż samą siebie. Można powiedzieć, że Człowiek żyje życiem wymuszonym. Bowiem tak niewiele zależy od naszej woli, to co najważniejsze, co podtrzymuje nasze istnienie, dzieje się samoistnie.
Do życia zmusza i to życie pozwala sobie uświadamiać biochemiczna maszyneria naszego organizmu: tryliony komórek naszego organizmu, całkowicie bez naszej wiedzy, wciąż coś przyswajają i wydzielają, rozkładają i syntetyzują, by bez ustanku stawiać nas przed faktem dokonanym, jakim jesteśmy my sami (i tu się objawiłam jako profil biochemiczny :P).
A jednak poza tym wszystkim jest jeszcze coś więcej… O istnieniu tej zamkniętej w nas ogromnej i mglistej sfery wiadomo było już od dawna, lecz po dziś dzień nikt nie określił, czym ona jest… Podświadomość – rządzi się własną logiką, raz wyprzedza nasze świadome myślenie, a raz pozostaje za nim daleko w tyle. Cały czas coś analizuje, przetwarza informacje, tworzy obrazy, my sami ciągle podświadomie przewidujemy samych siebie. Często zastanawiam się nad mechanizmem ludzkich postępowań, co ma na nie wpływ, co je ogranicza. Dlatego też cenię ludzi o otwartym umyśle, kreatywnych, twórczych, umiejących cieszyć się z życia i z chwili. Mających swoje zasady, na które nie ma wpływu moda, opinia postronnych ludzi.
A fotografia?
Myślę, że ludzie lubią zdjęcia, bo pokazują piękno świata, którego ludzie nie potrafią dostrzec “na żywo” po prostu patrząc przed siebie, a że ja czasami mam coś z człowieka (:P), często fotografuje i rysuję (choć ostatnio częściej sięgam po aparat, niż po ołówek). Fotografia daje większą precyzję, wierniej odzwierciedla rzeczywistość. Rysunek, który choć jest mniej wierny, pozwala na większą inwencję twórczą. Porównania są tu chyba zbędne, bo obie sztuki dają dużo zabawy i satysfakcji – tak dla tworzącego jak i niekiedy dla potencjalnego widza (choćby z samego oglądania). Projektowanie przestrzeni jest też ciekawą dziedziną, która mnie interesuje. Dlaczego? Możliwość kreowania skrawka świata, który nas otacza, jest naprawdę frapująca :) Może także dlatego, że wiąże się z fotografią i rysowaniem, gdyż, z reguły, fotografuję lub rysuję krajobrazy, rośliny, architekturę (…)
Coś poza światem i człowiekiem?
Lubię słuchać muzyki, czasami też (dość nieudolnie) tworzyć ją :) Dobry utwór dla mnie musi mieć tekst, który ma głębszy sens i niesie ze sobą jakieś przesłanie, uczucie, emocje. Oczywiście musi być też ciekawy akustycznie i melodycznie. Nie mam ulubionego zespołu, czy gatunku muzycznego, bo to ogranicza. Nie lubię się czuć ograniczona tudzież, sama sobie tworzyć ograniczenia.
I tutaj znów użyłam słowa, które najczęściej usłyszeć można z ust człowieka, dzięki któremu współtworzę tego bloga :* Mianowicie chodzi tu o Namka. Co łączy mnie z tym niesamowitym człowiekiem? Hm… ogólnie mówiąc – prawie wszystko :P Ale o tym to już będzie w “About Us”.
A tak w kilku słowach co myślę o moim życiu? Najważniejsze to zbliżyć się do zrozumienia istoty rzeczy. Najważniejsze to praca własnego umysłu oraz otwarta, poszukująca i pełna nadziei dusza.






