Osiemnastki
poniedziałek, Styczeń 21st, 2008Namek: Jesteśmy w wieku… wieku ucywilizowanym, XXI w. Cywilizacja goni ludzi do pracy, do nauki, ciągłego rozwoju. Z pokolenia na pokolenie coraz więcej trzeba umieć albo coraz bardziej zacieśnić się w specjalizacji. Pojawiają się choroby cywilizacyjne, takie jak alergie, nadciśnienie, otyłości, bulimie oraz anoreksje, różne psychozy. Później powstają zawały, wady postawy ciała czy ogólnie niepotrzebne zmiany genetyczne. Z nadmiaru stresu człowiek popada w skrajności i zbyt często szuka i sięga do niepoprawnych rozwiązań. Jedni mają alkoholizm, drudzy Kościół i, patrząc na dzisiejszy świat (a szczególnie Polskę pod pewnymi względami) naprawdę nie jestem w stanie powiedzieć które rozwiązanie jest lepsze. Ale nie to jest tematem dyskusji, lecz samo sedno sprawy stresu. A cóż to? Po prostu – jak człowiek radzi sobie ze stresem, jak zapobiega jego obłędnym wynikom?
To proste! W życiu człowieka ważna jest Satysfakcja. Kiedy ją osiąga – czuje zaspokojenie. Tych zaspokojeń jest wiele w dzisiejszym świecie. Szczególne popularne dookoła są różne imprezy, niby integracyjne – poczynając od tych małych, kończąc na tych dużych. W dawnych czasach ludziom nie potrzeba było niczego wielkiego. Co mam na myśli? Otóż, dzisiejsze „osiemnastki” – wytwór niedoboru poczucia Satysfakcji, zjadanej przez dzisiejszy światowy popęd.






