<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Osiemnastki</title>
	<atom:link href="http://www.namek.eu/14-osiemnastki/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.namek.eu/14-osiemnastki</link>
	<description>pomysły na życie w racjonalnym stylu, czyli - zakoduj swój umysł!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 15 Jul 2010 11:00:13 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Wolf</title>
		<link>http://www.namek.eu/14-osiemnastki/comment-page-1#comment-233</link>
		<dc:creator>Wolf</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Jan 2008 16:30:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://namek.ovh.org/wordpress/?p=31#comment-233</guid>
		<description>Jak Kamil i Anna raczyli zauważyć brak satysfakcji w dzisiejszym świecie jest bardzo powszechny i człowiek stara się go zapełnić czymkolwiek innym, kasa, alkohol, dragi, kobiety~

Cały art jest dość ciekawy, porusza trudny temat do jednoznacznego wyjaśnienia, ogółem Good Job, ale mam kilka ale z którymi się nie zgadzam, to że dzieciarnia jest kochana ponad miare przez swoich rodziców którzy ich rozpieszczają wydaje mi się nie być zbyt wielkim problemem w dzisiejszym świecie, imo tacy rodzice gdy ich pociecha zaczyna mieć problemy w szkole etc~ mimo wszystko naciskają i jak to mówią dają tego buta napędowego. Gorzej jest gdy &quot;ulica&quot; chowa dzieci wtedy mamy do czynienia z totalną patologią albo wynaturzeniem o skutkach której ładnie wyżej napisałeś.

Druga sprawa, tematy tabu w naszych domach, kolejny szpryc do trumny, jak dzieciarni się nie wytłumaczy że nie pal bo są takie i takie konsekwencje ale wybór PO 18 roku życia należy do Ciebie, tak samo z seksem, alkoholem pozostają w naszym kraju daleko w tyle. Ot dowie się gówniarz lub gówniara od kolegów niekoniecznie tych dobrych a potem mamy różne dziwy na tym świecie.

Kolejna sprawa satysfakcja, tego się nie da zmienić postęp cywilizacyjny nam ją zabiera, urywanie kontaktów ze znajomymi ale tych kontaktów bezpośrednich a nie tel, gg, kom, sms. Jeszcze troche i jak będziesz chciał się skontaktować z kumplem to pomyślisz o nim a jemu w dupie zacznie brzęczeć dzwoneczek. Świat schodzi na psy.

Ostatnia sprawa, nie zawsze możemy być sobą, czasami okłamujemy samych siebie, lub zakładamy &quot;maske&quot; aby nie mieć kłopotów/zdobyć prace/mieć swięty spokój. Dlatego z czasem tych masek zbiera się tak wiele że na końcu sam nie wiesz jaki byłeś najpierw.

/End~ regards the lost bastard.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak Kamil i Anna raczyli zauważyć brak satysfakcji w dzisiejszym świecie jest bardzo powszechny i człowiek stara się go zapełnić czymkolwiek innym, kasa, alkohol, dragi, kobiety~</p>
<p>Cały art jest dość ciekawy, porusza trudny temat do jednoznacznego wyjaśnienia, ogółem Good Job, ale mam kilka ale z którymi się nie zgadzam, to że dzieciarnia jest kochana ponad miare przez swoich rodziców którzy ich rozpieszczają wydaje mi się nie być zbyt wielkim problemem w dzisiejszym świecie, imo tacy rodzice gdy ich pociecha zaczyna mieć problemy w szkole etc~ mimo wszystko naciskają i jak to mówią dają tego buta napędowego. Gorzej jest gdy &#8222;ulica&#8221; chowa dzieci wtedy mamy do czynienia z totalną patologią albo wynaturzeniem o skutkach której ładnie wyżej napisałeś.</p>
<p>Druga sprawa, tematy tabu w naszych domach, kolejny szpryc do trumny, jak dzieciarni się nie wytłumaczy że nie pal bo są takie i takie konsekwencje ale wybór PO 18 roku życia należy do Ciebie, tak samo z seksem, alkoholem pozostają w naszym kraju daleko w tyle. Ot dowie się gówniarz lub gówniara od kolegów niekoniecznie tych dobrych a potem mamy różne dziwy na tym świecie.</p>
<p>Kolejna sprawa satysfakcja, tego się nie da zmienić postęp cywilizacyjny nam ją zabiera, urywanie kontaktów ze znajomymi ale tych kontaktów bezpośrednich a nie tel, gg, kom, sms. Jeszcze troche i jak będziesz chciał się skontaktować z kumplem to pomyślisz o nim a jemu w dupie zacznie brzęczeć dzwoneczek. Świat schodzi na psy.</p>
<p>Ostatnia sprawa, nie zawsze możemy być sobą, czasami okłamujemy samych siebie, lub zakładamy &#8222;maske&#8221; aby nie mieć kłopotów/zdobyć prace/mieć swięty spokój. Dlatego z czasem tych masek zbiera się tak wiele że na końcu sam nie wiesz jaki byłeś najpierw.</p>
<p>/End~ regards the lost bastard.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Celnicus Pospolitus</title>
		<link>http://www.namek.eu/14-osiemnastki/comment-page-1#comment-225</link>
		<dc:creator>Celnicus Pospolitus</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Jan 2008 09:28:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://namek.ovh.org/wordpress/?p=31#comment-225</guid>
		<description>Spoko. Dziękuję za wyjaśnienie. Wiem, że nie mogłeś mieć niczego złego na myśli, przyczepiłam się budowy zdania i sensu, jaki mogłaby nieść, a jak już wyjaśniłeś, nie niesie ;) Pozdrowienia dla Autorów :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Spoko. Dziękuję za wyjaśnienie. Wiem, że nie mogłeś mieć niczego złego na myśli, przyczepiłam się budowy zdania i sensu, jaki mogłaby nieść, a jak już wyjaśniłeś, nie niesie ;) Pozdrowienia dla Autorów :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: namek</title>
		<link>http://www.namek.eu/14-osiemnastki/comment-page-1#comment-223</link>
		<dc:creator>namek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jan 2008 22:09:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://namek.ovh.org/wordpress/?p=31#comment-223</guid>
		<description>Drogi Celniku. Nie miałem na myśli ani obrażania Katolików, ani stawiania ich wszystkich razem na równi z alkoholizmem. Przyrównywałem tutaj osoby, które mają związek z powyżej podanymi. Jedni mają alkohol na pocieszenie, drudzy wolą iść do Kościoła po więcej Wiary (to też pocieszenie) - taki jest sens tego zdania :)

Przepraszam za nieporozumienie, bo wiem, że Wiara Katolicka leży Ci na sercu. Pozdrawiam

Jeszcze dodam na temat satysfakcji - oczywiście, że człowiek zawsze sięgał do zyskania jej, ale najważniejsze jest to, że wraz z cywilizacją człowiek sięga do tego coraz bardziej okrężnie, aż zapomina pomyśleć logicznie - po co. I taka pętęlka wiąże się ściśle pomiędzy ludźmi. Nie mówię KTO, ale że W OGÓLE (!) tak jest.


Natomiast Trey: zwróciłeś uwagę na coś bardzo ważnego - &quot;dlaczego ostatnio obserwujesz takie coś, że ludzie nie zauważają powolnych przemian u innych tylko kierują się wydarzeniami&quot;? Zdecydowanie nie ująłbym tego lepiej, kiedyś dokładnie nad czymś takim się zastanawiałem :) Doszedłem do wniosku, że to zwykła niechęć poznawania kogoś. Załóżmy - ktoś okazał się &quot;na starcie&quot; jakimś przygłupem, to się już nie zainteresujemy, że jest artystą w jakiejś dziedzinie, albo że ten &quot;przygłup&quot;, to przyszłościowy aktor i po prostu ćwiczy :) Stawiamy błędny wniosek na początku i dopiero kiedy coś jakimś przypadkiem (na przykład osiemnastką) nas oświeci, to być może zainteresujemy się tą osobą, aby &quot;zaktualizować&quot; jej (ideologiczną) Twarz w naszej pamięci. Nie nazwę tego inaczej jak zwykłą olewczością nad drugą osobą.

Płynna przemiana ma również związek ze szkołą i sprawiedliwością w stylu - &quot;tamten koleś wie kiedy oszukiwać poprzez szukanie nauczyciela, który nie zanotuje rzucania papierków na lekcji i robi to kilka razy w tygodniu, a ja spróbuję wywrzeć jakąkolwiek niewinną dyskusję raz na kilka miesięcy tam gdzie nie trzeba - i dostaję po ogonie&quot;. Potem ciągle takiemu kolesiowi (ok, przyznam się, że mi) dokucza to, że on siedzi prawie cały rok szkolny grzecznie, a wychowawca nie widzi u niego poprawy, a także prawdziwości &quot;tamtych kolesi&quot;. To jest akurat nie przemiana wiekowa, ale ma dosyć silny związek ze zdobywaniem doświadczenia i przemianą decyzyjną ze względu na jakieś wydarzenia. Dostało się uwagę raz w szkole za jakieś wydarzenie, szybko jest się znanym pomiędzy klasami i potem zostaje opinia &quot;odważny idiota&quot; itp. Ta osoba znów musi się czymś wykazać ponad podstawowe czynności, aby naprawić swój &quot;wizerunek&quot;.

Wielebny Kubo: Sarmaci? Okej ;) A ja sięgam nawet do czasów &quot;pierwotnych&quot; ;&gt; Poza tym Sarmatom nie trzeba było komórek, oni się bawili po prostu i to im starczyło. A teraz rośnie nam materializm i dodatkowa chęć zdobycia czegoś &quot;fajnego&quot;, oprócz zabawy.

A czy osiemnastki negatywne? Napisałeś &quot;na pozór&quot;. Na pozór, to właśnie jest odwrotnie :) Ogólnie wszystko obiega wokół tego &quot;szału&quot;, że &quot;wszyscy&quot; będą mieć. I - jak podkreśliłem - nie twierdzę, że jest to niechwalebne, ale ludzie za często nie wiedzą nawet &quot;na co im to&quot; :) To jest w zasadzie sentencją całego tekstu, co można spokojnie wywnioskować z jego czytania.

Pozdrawiam serdecznie jeszcze raz, w imieniu zarówno moim jak i Ani, Naszych Komentatorów :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Drogi Celniku. Nie miałem na myśli ani obrażania Katolików, ani stawiania ich wszystkich razem na równi z alkoholizmem. Przyrównywałem tutaj osoby, które mają związek z powyżej podanymi. Jedni mają alkohol na pocieszenie, drudzy wolą iść do Kościoła po więcej Wiary (to też pocieszenie) &#8211; taki jest sens tego zdania :)</p>
<p>Przepraszam za nieporozumienie, bo wiem, że Wiara Katolicka leży Ci na sercu. Pozdrawiam</p>
<p>Jeszcze dodam na temat satysfakcji &#8211; oczywiście, że człowiek zawsze sięgał do zyskania jej, ale najważniejsze jest to, że wraz z cywilizacją człowiek sięga do tego coraz bardziej okrężnie, aż zapomina pomyśleć logicznie &#8211; po co. I taka pętęlka wiąże się ściśle pomiędzy ludźmi. Nie mówię KTO, ale że W OGÓLE (!) tak jest.</p>
<p>Natomiast Trey: zwróciłeś uwagę na coś bardzo ważnego &#8211; &#8222;dlaczego ostatnio obserwujesz takie coś, że ludzie nie zauważają powolnych przemian u innych tylko kierują się wydarzeniami&#8221;? Zdecydowanie nie ująłbym tego lepiej, kiedyś dokładnie nad czymś takim się zastanawiałem :) Doszedłem do wniosku, że to zwykła niechęć poznawania kogoś. Załóżmy &#8211; ktoś okazał się &#8222;na starcie&#8221; jakimś przygłupem, to się już nie zainteresujemy, że jest artystą w jakiejś dziedzinie, albo że ten &#8222;przygłup&#8221;, to przyszłościowy aktor i po prostu ćwiczy :) Stawiamy błędny wniosek na początku i dopiero kiedy coś jakimś przypadkiem (na przykład osiemnastką) nas oświeci, to być może zainteresujemy się tą osobą, aby &#8222;zaktualizować&#8221; jej (ideologiczną) Twarz w naszej pamięci. Nie nazwę tego inaczej jak zwykłą olewczością nad drugą osobą.</p>
<p>Płynna przemiana ma również związek ze szkołą i sprawiedliwością w stylu &#8211; &#8222;tamten koleś wie kiedy oszukiwać poprzez szukanie nauczyciela, który nie zanotuje rzucania papierków na lekcji i robi to kilka razy w tygodniu, a ja spróbuję wywrzeć jakąkolwiek niewinną dyskusję raz na kilka miesięcy tam gdzie nie trzeba &#8211; i dostaję po ogonie&#8221;. Potem ciągle takiemu kolesiowi (ok, przyznam się, że mi) dokucza to, że on siedzi prawie cały rok szkolny grzecznie, a wychowawca nie widzi u niego poprawy, a także prawdziwości &#8222;tamtych kolesi&#8221;. To jest akurat nie przemiana wiekowa, ale ma dosyć silny związek ze zdobywaniem doświadczenia i przemianą decyzyjną ze względu na jakieś wydarzenia. Dostało się uwagę raz w szkole za jakieś wydarzenie, szybko jest się znanym pomiędzy klasami i potem zostaje opinia &#8222;odważny idiota&#8221; itp. Ta osoba znów musi się czymś wykazać ponad podstawowe czynności, aby naprawić swój &#8222;wizerunek&#8221;.</p>
<p>Wielebny Kubo: Sarmaci? Okej ;) A ja sięgam nawet do czasów &#8222;pierwotnych&#8221; ;> Poza tym Sarmatom nie trzeba było komórek, oni się bawili po prostu i to im starczyło. A teraz rośnie nam materializm i dodatkowa chęć zdobycia czegoś &#8222;fajnego&#8221;, oprócz zabawy.</p>
<p>A czy osiemnastki negatywne? Napisałeś &#8222;na pozór&#8221;. Na pozór, to właśnie jest odwrotnie :) Ogólnie wszystko obiega wokół tego &#8222;szału&#8221;, że &#8222;wszyscy&#8221; będą mieć. I &#8211; jak podkreśliłem &#8211; nie twierdzę, że jest to niechwalebne, ale ludzie za często nie wiedzą nawet &#8222;na co im to&#8221; :) To jest w zasadzie sentencją całego tekstu, co można spokojnie wywnioskować z jego czytania.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie jeszcze raz, w imieniu zarówno moim jak i Ani, Naszych Komentatorów :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: coobek</title>
		<link>http://www.namek.eu/14-osiemnastki/comment-page-1#comment-222</link>
		<dc:creator>coobek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jan 2008 21:50:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://namek.ovh.org/wordpress/?p=31#comment-222</guid>
		<description>&quot; Co mam na myśli? Otóż, dzisiejsze &quot;osiemnastki&quot; - wytwór niedoboru poczucia Satysfakcji, zjadanej przez dzisiejszy światowy popęd. &quot;  - Wiesz Namku, nie zgodzę się. Z jednej strony patrzysz na to z perspektywy czasu - okej, przyrównanie do dawnych czasów. Ale gdzie przeczytałeś, że nie potrzeba było ludziom niczego wielkiego? Ba! Sarmaci chlali, bili się, jedli ile popadło :P Trochę nam, współczesnym Polakom, zostało :) Śmiem twierdzić, że ta mentalność &quot;Polaków pijących&quot; właśnie jest spadkiem po swawolach naszych pradziadów :)

Zwracam na to uwagę, ponieważ ze strony drugiej, odbierasz osiemnastki jako wytwór czegoś na pozór negatywnego. Impreza jest pojęciem szeroce względnym, i tylko od charakteru jednostki, bądź grupy społecznej zależy jak miałaby ona wyglądać :D
Naturalnie, grunt tkwi w Satysfakcji.
A materializm zasiany w głowach naszych młodych pokoleń, zbiera swoje żniwa. Bardzo trafnie dostrzegliście brak jakiejś zasadniczej granicy między 17 a 18 rokiem życia, a słowa Ani

&quot;[..] trzeba dorosnąć - dorosnąć moralnie i psychicznie, a nie Tylko prawnie.&quot;

winny być uwieńczeniem tego życiowego posta :)


Peace</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8221; Co mam na myśli? Otóż, dzisiejsze &#8222;osiemnastki&#8221; &#8211; wytwór niedoboru poczucia Satysfakcji, zjadanej przez dzisiejszy światowy popęd. &#8221;  &#8211; Wiesz Namku, nie zgodzę się. Z jednej strony patrzysz na to z perspektywy czasu &#8211; okej, przyrównanie do dawnych czasów. Ale gdzie przeczytałeś, że nie potrzeba było ludziom niczego wielkiego? Ba! Sarmaci chlali, bili się, jedli ile popadło :P Trochę nam, współczesnym Polakom, zostało :) Śmiem twierdzić, że ta mentalność &#8222;Polaków pijących&#8221; właśnie jest spadkiem po swawolach naszych pradziadów :)</p>
<p>Zwracam na to uwagę, ponieważ ze strony drugiej, odbierasz osiemnastki jako wytwór czegoś na pozór negatywnego. Impreza jest pojęciem szeroce względnym, i tylko od charakteru jednostki, bądź grupy społecznej zależy jak miałaby ona wyglądać :D<br />
Naturalnie, grunt tkwi w Satysfakcji.<br />
A materializm zasiany w głowach naszych młodych pokoleń, zbiera swoje żniwa. Bardzo trafnie dostrzegliście brak jakiejś zasadniczej granicy między 17 a 18 rokiem życia, a słowa Ani</p>
<p>&#8222;[..] trzeba dorosnąć &#8211; dorosnąć moralnie i psychicznie, a nie Tylko prawnie.&#8221;</p>
<p>winny być uwieńczeniem tego życiowego posta :)</p>
<p>Peace</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Celnicus Pospolitus</title>
		<link>http://www.namek.eu/14-osiemnastki/comment-page-1#comment-220</link>
		<dc:creator>Celnicus Pospolitus</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jan 2008 19:35:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://namek.ovh.org/wordpress/?p=31#comment-220</guid>
		<description>Oczywiście, że osiemnastka nie jest tajemniczą bramą, którą, gdy przekroczymy, od razu staniemy się mądrzejsi, bardziej dojrzali itp. Będziemy po prostu o jeden dzień starsi niż byliśmy wczoraj no i będziemy mogli legalnie alko w sklepie kupić ;) to tylko umowna granica tzw. dorosłości. A co do satysfakcji, myślę, że człowiek pragnie tego od zarania dziejów. Człowiek zawsze był człowiekiem i póki jest człowiekiem, zawsze będzie człowiekiem. Namieszałam. Celowo :) 
&quot;Z nadmiaru stresu człowiek popada w skrajności i zbyt często szuka i sięga do niepoprawnych rozwiązań. Jedni mają alkoholizm, drudzy Kościół&quot; - bardzo razi, moi drodzy, niestety. Chyba na szczęście jedyne, co mnie poraziło, że aż mi kapcie spadły :) Bo stawianie alkoholizmu na równi z Kościołem nie jest poprawne. Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oczywiście, że osiemnastka nie jest tajemniczą bramą, którą, gdy przekroczymy, od razu staniemy się mądrzejsi, bardziej dojrzali itp. Będziemy po prostu o jeden dzień starsi niż byliśmy wczoraj no i będziemy mogli legalnie alko w sklepie kupić ;) to tylko umowna granica tzw. dorosłości. A co do satysfakcji, myślę, że człowiek pragnie tego od zarania dziejów. Człowiek zawsze był człowiekiem i póki jest człowiekiem, zawsze będzie człowiekiem. Namieszałam. Celowo :)<br />
&#8222;Z nadmiaru stresu człowiek popada w skrajności i zbyt często szuka i sięga do niepoprawnych rozwiązań. Jedni mają alkoholizm, drudzy Kościół&#8221; &#8211; bardzo razi, moi drodzy, niestety. Chyba na szczęście jedyne, co mnie poraziło, że aż mi kapcie spadły :) Bo stawianie alkoholizmu na równi z Kościołem nie jest poprawne. Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trey</title>
		<link>http://www.namek.eu/14-osiemnastki/comment-page-1#comment-218</link>
		<dc:creator>Trey</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jan 2008 12:48:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://namek.ovh.org/wordpress/?p=31#comment-218</guid>
		<description>Ciekawy temat i ciekawa treść. Dla mnie osiemnastka to tyko zawracanie głowy. Ktoś chce żebyśmy w jednym momencie stali się zupełni innymi ludźmi, dorosłymi ludźmi. Zawsze denerwowała mnie opinia, że jeśli kto jest starszy, lepiej doświadczony przez życie to na pewno ma racje. Ale czy tak zawsze jest? Czy człowiek uczy się całe życie? Czy ktoś młody nie może nauczyć czegoś starszych od siebie? Dlaczego wszyscy na siłę próbują &quot;wepchnąć&quot; nas w tzw dorosłość. Nie wiem dlaczego ale ostatnio obserwuje takie coś, że ludzie nie zauważają powolnych przemian u innych tylko kierują się wydarzeniami. Zauważają oznaki &quot;dorosłości&quot; dopiero po osiemnastce, dla jednych za wcześnie a dla innych za późno. Ale sie troszkę za bardzo rozpisałem. Taki nawyk że zawsze muszę dorzucić coś od siebie, wyrazić swoje zdanie i pogląd. Czekam na więcej ciekawych tekstów. Pozdrowienia dla autorów :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawy temat i ciekawa treść. Dla mnie osiemnastka to tyko zawracanie głowy. Ktoś chce żebyśmy w jednym momencie stali się zupełni innymi ludźmi, dorosłymi ludźmi. Zawsze denerwowała mnie opinia, że jeśli kto jest starszy, lepiej doświadczony przez życie to na pewno ma racje. Ale czy tak zawsze jest? Czy człowiek uczy się całe życie? Czy ktoś młody nie może nauczyć czegoś starszych od siebie? Dlaczego wszyscy na siłę próbują &#8222;wepchnąć&#8221; nas w tzw dorosłość. Nie wiem dlaczego ale ostatnio obserwuje takie coś, że ludzie nie zauważają powolnych przemian u innych tylko kierują się wydarzeniami. Zauważają oznaki &#8222;dorosłości&#8221; dopiero po osiemnastce, dla jednych za wcześnie a dla innych za późno. Ale sie troszkę za bardzo rozpisałem. Taki nawyk że zawsze muszę dorzucić coś od siebie, wyrazić swoje zdanie i pogląd. Czekam na więcej ciekawych tekstów. Pozdrowienia dla autorów :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
