Często mamy tak, że chcemy zrobić coś „wielkiego” albo po prostu „coś”. Chcemy, mamy nawet dużą chęć, ale istnieje jakiś taki brak sił do podjęcia działania. Szczególnie uaktywnia się to w tak gorące dni jak te ostatnie. Skąd więc czerpać motywację do urzeczywistnienia naszych mglistych chęci? Czytaj dalej »
phpUnZipper
Sierpień 27th, 2009 by namekDodałem kolejną moją małą twórczość (właściwie jej wynik) - phpUnZipper. Skrypt przyda się szczególnie tym, którzy często wrzucają na FTP stron hostingowych skrypty typu joomla, WordPress czy jakieś fora, galerie, które zawierają wiele małych plików. Wrzucenie jednego pliku .zip znacznie przyspiesza kopiowanie. Następnie można po prostu plik odpakować – w prosty i przyjemny sposób :)
Dwa szybkie zrzuty ekranowe:


Skrypcik ma niecałe 19KB.
D Compiler IDE
Sierpień 13th, 2009 by namekDzisiaj wypuściłem pierwszą, testową wersję swojego programu-ułatwiacza dla użytkowników języka programowania D. Projekt zacząłem już w kwietniu, ale dopiero ostatnio wydzieliłem trochę czasu, aby doprowadzić go do stanu użytkowego.
Owy program to D Compiler IDE, więcej informacji w linkach podstrony o DCIDE (z prawej strony).
Zmiany
Czerwiec 13th, 2009 by namekA więc właśnie! Długo zwlekałem, aż w końcu się zdecydowałem. Tak, płatny hosting bloga. Teraz nie będzie mi pisało, że za dużo osób weszło na stronę, czy że baza danych mi się przepełniła (ba, miała 4MB) chociaż fizycznie to było niemożliwe (zajmowało około 1MB)! Dodatkowo krótsze linki, szybsze działanie i jakaś taka stabilność duchowa wokół bloga. Kogo interesuje taki hosting 40zł/rok (na allegro jeszcze parę dni promocja 24zł) – ovhost.pl
Niedługo pewnie kupimy domenę i blog Namków przyjmie adres www.namek.eu. Tak europejsko, nieprawdaż? Tak naprawdę to pozajmowane są inne domeny – chyba ktoś myśli że będę chciał odkupić. Mają nas filantropów? Cóż, not yet.
A teraz mówię tylko za siebie (wszak męską i jak na razie przeważającą część tego bloga). Ostatnio zmieniam jakoś swój styl bycia. A może go raczej odkrywam, bo udostępnię tutaj jeden z moich tekstów, których nikt nie widział, a jest stary (wczoraj czytałem go koledze, pozdro Olek, to sam się dziwiłem co to jest, ale w sumie ciekawe wnioski można wyciągnąć). Z serii – przemyślenia życiowe. No to jazda:
moj wizerunek jest opatentowany
moja twarz jest zakazana
moje jestestwo to istotek prywatny
moje mysli… dla innych nie istniejazakaz mowy – o mnie,
moich czynach, kazdym ruchu
sie zaczyna – do mnie
pytania; skargi jak o duchu
zywo, zwawo… a niemrawo
moze odkryc dacie rade
czy w lewo, czy w prawo
najpierw wypchne szpade!czy kolem sie zatocze
czy wejde do ukrycia
gdzie me godziny robocze
to dostatek za zycia
zwyklego, az zdradliwie,
nie posepnie godnego -
ze ta prawda, ktora zywie
was… i siebie samego
beda karmic pokolenia
i nic, i nikt juz tego nie zmienia
Ktoś coś zrozumiał? Pisane na PDA jak wiele innych, dlatego brak polskich znaków.
Przy okazji chciałbym jeszcze gorąco polecić serię utworów poezji śpiewanej, które mają tytuł „Obława” – autorstwa śp. Jacka Kaczmarskiego. Uwaga, to treści, nad którymi trzeba się skupić, pożalić i ogólnie pomyśleć. Tudzież warto. Linki:
- Jacek Kaczmarski – Obława I, II, III, IV
- Martin Lechowicz – Obława V (bardzo prawdziwa acz budująca kontyuacja)
Poznanie siebie
Maj 8th, 2009 by namekW tym wpisie chciałbym polecić zainteresowaniu pewien ciekawy pogląd (sposób spojrzenia) na swoje życie oraz całe istnienie Wszechświata – chińska nauka Zen. Jej podstawą jest pytanie czym człowiek jest. Zen odpowiada, że właściwą odpowiedzią jest nie tylko rozumiane, ale i poznane NIE WIEM. Wiele ludzi nie lubi czegoś nie wiedzieć, ale zadajmy sobie pytanie czy możemy odpowiedzieć na pytania takie jak dlaczego jem, dlaczego oddycham, dlaczego żyję, a w końcu – czym jestem.
Sokrates, który wypytywał swoich uczniów „Kim jesteś?” pewnego dnia dostał kontrę od jednego z nich. Ów zapytał go, kim on jest, że ciągle ich wypytuje kim oni są. Szybko odpowiedział NIE WIEM, bo on rozumiał to, że tego nie wie. Uczeń, który zapytał, najwyraźniej nie…
Zapraszam do obejrzenia wykładu w Gdańsku Mistrza Dharmy Andrzeja Steca:
Tłumaczenia programisty
Kwiecień 19th, 2009 by namekOstatnio w starym kodzie napotkałem taki kod C#:
throw new NotImplementedException( "bo mi sie nie chcialo :P" );
Kolega rocket zauważył, że to nie powinno nazywać się wyjątek ale raczej… wymówka. Szybko doszedłem do wniosku, że nic straconego, poprawię:
public class NotImplementedExcuse : System.NotImplementedException
{
private static String ultimateExcuse = "bo mi sie nie chcialo :P";
public NotImplementedExcuse()
: base(ultimateExcuse)
{
}
public NotImplementedExcuse(String message)
: base(message)
{
}
}
throw new NotImplementedExcuse(); //ultimate excuse
throw new NotImplementedExcuse("kiedys mi sie zachce");
Czyż nie prościej?
Obiekty DOM dynamicznie
Marzec 30th, 2009 by namekNapotkałem w JavaScript mały „błąd”. Oczywiście owy wynikał z mojej niewiedzy, ale mógłby przysporzyć wiele kłopotów. Kiedy tworzymy dynamicznie listę pewnych linków i zamiast atrybutu ‘href’ przypisujemy odpowiednio ‘onclick’, wtedy właśnie napotykamy tę omyłkę. Przedstawiam krótkie rozwiązanie.
„Ale ja chce tylko do internetu”
Marzec 28th, 2009 by namekW dobie przeważającego użytku systemu operacyjnego Windows ciągle słyszy się słowo „Internet”. Wiele osób jednak nie rozróżnia Internetu od programu Internet Explorer. Jeżeli jesteś taką osobą, koniecznie przeczytaj dalszą część tego wpisu.
Uwolnijcie nasze mózgi
Styczeń 28th, 2009 by namekTo moje hasło przewodnie tej akcji, o której zaraz powiem. Akcja niezwykle ważna, popełniana nie pierwszy raz, ale za to w bardzo istotnej sprawie. Jest to właściwie druga próba odrzucenia możliwości opatentowania każdej możliwej bzdury w technologii informacyjnej. Jeszcze przed rokiem Unia Europejska zatwierdziła patentowanie oprogramowania. Teraz została rozpoczęta próba odwrócenia tego faktu poprzez głos ludu. Zależy Ci na tym aby każdy Twój pomysł potencjalnie opatentowany i niewykorzystany w żaden sposób? Nie? To podpisz się pod petycją!
HP Pavillion dv5-1020ew oraz WinXP Pro x64
Styczeń 3rd, 2009 by namekNiedawno posiadłem laptop o dosyć wdzięcznej nazwie HP Pavillion dv5. Podstawowym moim problemem ideologicznym był preinstalowany system – Windows Vista. Od razu wkroczę wojennym tonem – niech mi ktoś nie próbuje tłumaczyć, że ten system ma plusy albo „da się używać”. Da się go co najwyżej włączyć, spróbować użyć i mocno poirytować. Ma aż tyle minusów, że dłużej nie mogłem. I właśnie o tym będzie ten wpis – jak zainstalowałem Windows XP Professional x64 Edition na laptopie HP Pavillion dv5-1020ew.
A piszę o tym nie bez powodu, bo zajmuje to dosyć dużo czasu (szczególnie znalezienie odpowiednich sterowników). Kiedy próbujemy zainstalować Windowsa XP z „normalnej” płytki, naszym oczom ukazuje się Blue Screen Of Death (śmiercionośna nazwa, całkiem jak Świetlisty Płomień Ciemności ;) ). Powodem tegoż zjawiska jest brak sterownika kontrolera AHCI (zajrzyj tu), które służy do komunikacji z niektórymi urządzeniami, także z kontrolerem SATA (tu chodzi o dysk twardy).
Pizza time
Październik 30th, 2008 by namekWyszedłeś/wyszłaś właśnie na zewnątrz porobić kilka zdjęć tego pięknego świata, a po chwili nagle się rozpadało? Nie martw się – w domu zawsze musi być mąka i trochę chęci! My z Sąsiadem (pozdro ZurQ) wpadliśmy na pomysł, aby to wykorzystać.
brzozowiak.pl – boją się mnie?
Wrzesień 28th, 2008 by namekOstatnio w moim małym miasteczku (50 km od Rzeszowa – Brzozów, przypominam) rozszerzyła się reklama nowego serwisu ogłoszeniowego – brzozowiak.pl. Cóż, wydaje się fajnie. Można wrzucić ogłoszenie za darmo, poczytać inne, wszystko jest podzielone na dość intuicyjne kategorie. No i racja – wydawało się fajne.
Czemu o tym piszę? Aby autor, który być może zauważy mojego bloga, a „nie zauważył” 2 maili oraz 2 (może 3, już nie pamiętam) ogłoszeń z moim – jakże konkurencyjnym – nazwiskiem, choć trochę zainteresował się, co w jego serwisie kuleje oraz co mi się nie podoba. Poza tym będę dobry i jeżeli ja nie mogę mieć reklamy tam, to Państwo i tak mogą mieć ją u mnie. [UPDATE: kilka rzeczy poprawiono w serwisie i staje się to nieaktualne, ale autor powinien być wdzięczny za skorzystanie z mojej uprzejmości - niezniszczeniu serwisu oraz poinformowaniu o lukach]
Wszystkiego mieć nie można?
Sierpień 31st, 2008 by namekHasło „Wszystkiego mieć nie można” bardzo dobrze oddaje prawdę człowieczą w stosunku do całego świata. Zwolennicy Praw Przyciągania, siły Podświadomości czy innych uniwersalnych opisów Energii mówią, że człowiekowi wszystko się należy, aby tylko dobrze myślał o sobie, innych i całym świecie. Nie przyjmują czegoś takiego, że człowiek nie ma prawa posiadania i pielęgnowania czegoś. Ludzie postronni natomiast – najczęściej religijni (chodzi mi właśnie o to, że muszą mieć jakąś religię) – utrzymują, iż nie można mieć wszystkiego, bo to się nie godzi. Należy być skromnym i nie nadużywać dobra, które zresztą ludzkość sama tworzy. Rzekomo należy dawać a nie odbierać i ciągle to mówią, tylko nie zauważają, że tamci pierwsi są tego samego zdania – jednakże nie bez oczekiwań. Ogólnie każda teoria (religia też jest teorią i należy to przyjąć) sprowadza się do pozytywnego (bardziej lub mniej) patrzenia i „iścia dalej w przód”. Jednak i tak są sprzeczności z tym pozytywnym życiem. Jednakże prawda oczywiście stoi dokładnie (tak, dokładnie a nie gdzieś) po środku.
Poczucie nadmiernej wartości
Sierpień 10th, 2008 by AnnieAndNamekTak z życia :) Ostatni czasy miałem przemeblowanie w pokoju. Nowy kolor ściany, inaczej ułożone meble, panele zamiast wykładziny przypominającej dywan… a teraz chcę kupić monitor. Tu zrodził się problem, który razem z Anią wydrążymy najgłębiej jak potrafimy.
www.skapiec.pl (nazwa wiele sugeruje, ale stronka jest bardzo pomocna) i przeglądam listę monitorów ;) Wspaniale! Za nie tak wielką już cenę wielkie monitory, znośnej, bardziej czy jeszcze bardziej znośnej jakości, no ale – parametry producenta to bajka nr 1 :) Trzeba zasięgnąć także opinii, a na końcu własnego oka – już w sklepie. Teraz zatrzymam się tylko na drugim etapie.
Opinia ludzka – niesamowicie cenione porady – żeby przypadkiem nie wybrać czegoś, co jest kiepskie, nie spisuje się, nie nadaje itd. Często ratują nas od użytkowych kataklizmów, płaczu po nocach i żałości do końca miesiąca. A czasem nie… Jak czasem?
C# na Linuxie?
Lipiec 24th, 2008 by namekChciałem swego czasu coś pokodować w języku C#… na Linuxie. Wsparcie jest śmieszne i żenujące. Jak przeczytałem po wszystkich próbach na którymś z forum: jeden dyskutant rozmawiał kiedyś z programmerem od środowiska Mono. Powiedział mu (tłumacząc na polski) – „nie bądź głupi, myśląc, że Mono będzie w 100% kompatybilne z C# od Microsofta”. Innymi słowy – programu szczęśliwie za często nie przekompilujesz :) Chociaż ostatnio udało mi się to z jednym moim edytorem do zapisywania animacji postaci dla gier 2D.
Język jest bardzo miły podczas tworzenia aplikacji okienkowych, wszystko można uzyskać w łatwy sposób, a biblioteka .NET jest tak intuicyjna, że można przeglądać referencję i większość z niej zakodować. W przypadku Javy muszę znacznie więcej zaglądać do artykułów na internecie. Ostatnio przesiadłem się na Linux Gentoo [0]. Skoro tak fajnie z C#, to zacznę kodować w tym języku pod Linuxem! – pomyślałem.
Czytaj dalej »








